Zabiegi osoczem bogatopłytkowym są w pełni naturalne i skuteczne, przez co zdobyły naprawdę spore zainteresowanie. Wykorzystuje się w nich własne komórki pacjenta, dzięki czemu nie ma ryzyka alergii czy odrzutu, a bezpieczeństwo to dla wielu osób ważna kwestia. Osocze bogatopłytkowe pozyskuje się z krwi osoby poddanej zabiegowi, stąd popularna nazwa „wampirzy lifting”.
Leczenie zmarszczek to jedno z wielu zastosowań tej metody. Polega ona na pobraniu próbki krwi, wytrąceniu z niej osocza i wstrzyknięciu go w problematyczny obszar skóry. Można to zrobić na kilka sposobów, np. za pomocą klasycznej iniekcji albo z wykorzystaniem techniki mezoterapii igłowej, czyli serii mikro-nakłuć.
Jeśli chodzi o bolesność, to przed zabiegiem aplikuje się krem lub maść znieczulającą. Ma to na celu minimalizację dyskomfortu podczas kłucia. Kiedy preparat przestaje działać, na skórze może pojawić się lekko piekące zaczerwienienie, obrzęk lub siniak, jednak nieprzyjemne dolegliwości ustępują samoistnie, zazwyczaj w ciągu kilku dni. Zabieg o osoczem bogatopłytkowym na zmarszczki jest więc praktycznie bezbolesny i skuteczny.